Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Nizwy wznosi się kolejna imponująca twierdza - Fort Bahla (Hisn Bahla). To jedna z najstarszych, największych i najbardziej monumentalnych budowli obronnych w całym Sułtanacie, a zarazem jedyny fort w Omanie wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Podczas gdy Nizwa zachwyca kamiennym potęgowym walcem, Bahla zniewala rozmachem swoich glinianych murów, starych wież i tajemniczą atmosferą.
Kompleks wyłania się prosto z bujnej oazy palmowej. Zbudowany z suszonej na słońcu cegły (sarooj), idealnie stapia się z piaskowym krajobrazem. Spacer po tym ogromnym labiryncie dziedzińców, wielopoziomowych tarasów i krętych przejść daje niesamowite poczucie obcowania z architekturą, która przetrwała próby czasu i surowy, pustynny klimat.
Choć usytuowanie fortu miało znaczenie strategiczne już w czasach przedprzedislamu, jego najstarsze zachowane partie wzniesiono między XII a XV wiekiem. Budowniczymi byli władcy z dynastii Nabhani, którzy uczynili z Bahli swoją stolicę i kontrolowali stąd kluczowe szlaki handlowe z pustynnego wnętrza kraju ku wybrzeżu.
Twierdza była wielokrotnie rozbudowywana przez kolejne stulecia, zwłaszcza za czasów dynastii Ya'ruba w XVII wieku. Dzięki gruntownej i wieloletniej renowacji przeprowadzonej pod patronatem UNESCO, fort odzyskał swoją dawną świetność, nie tracąc przy tym surowego, autentycznego charakteru.
Cytadela (Al-Qasaba): Najstarsza i najwyższa część fortu, wznosząca się na naturalnym, skalistym wzgórzu. To stąd rozpościera się absolutnie genialny widok na całe miasto, gaje palmowe oraz ciągnące się kilometrami dawne mury obronne.
Obronne mury miejskie: Fort nie był odizolowaną budowlą - stanowił serce ogromnego systemu obronnego. Miasto Bahla otoczone było ciągiem glinianych murów o długości ponad 12 kilometrów, z wieżami strażniczymi i punktami strzeleckimi, chroniącymi całą oazę i systemy nawadniające.
Bahla w omańskim folklorze posiada wyjątkowe, nieco mroczne miejsce. Od wieków uchodzi za blisko-wschodnią stolicę czarnej magii, okultyzmu i legend o dżinach. Według lokalnych podań, to właśnie potężne, nadprzyrodzone istoty (dżiny) miały wznieść monumentalne mury fortu w ciągu zaledwie jednej nocy. Do dziś niektórzy mieszkańcy z rezerwą podchodzą do opowieści o nocnych głosach dochodzących z ruin.
Bahla od stuleci słynie w całym Omanie z wyrobu unikalnej, tradycyjnej ceramiki. Gliniane dzbany, naczynia i kadzielnice wypalane w tutejszych piecach były najważniejszym towarem eksportowym oazy.
Wędrówka po opustoszałych, chłodnych komnatach i zacienionych korytarzach Fortu Bahla, przy akompaniamencie szumu wiatru hula jącego w glinianych wieżach, pozostawia niezatarte wrażenie obcowania z miejscem, gdzie historia bezpośrednio miesza się z mitologią.
Ostatnim akcentem dzisiejszego, intensywnego dnia staje się Zamek Jabreen (Jabrin), usytuowany niedaleko Bahli. Docieramy do niego dokładnie w momencie, gdy słońce powoli chowa się za horyzontem. Wkraczamy w mury zamku w zbliżającym się zmierzchu - gasnące światło dnia i głębokie cienie kładące się na piaskowych ścianach dodają całej budowli niezwykłej, wręcz tajemniczej atmosfery.
W przeciwieństwie do typowych, surowych twierdzy wojskowych, takich jak Nizwa czy Bahla, Jabreen zachwyca czymś zupełnie innym. To nie był tylko bastion obronny, ale przede wszystkim wspaniały, wyrafinowany pałac rezydencjonalny, stanowiący prężny ośrodek nauki, sztuki i poezji.
Zamek został wzniesiony w 1675 roku przez imama Bilaruba bin Sultana Al Ya'rubi z dynastii Ya'ruba (syna budowniczego fortu w Nizwie). Bilarub był wielkim patronem sztuki, architektury oraz nauki. Przeniósł on na pewien czas stolicę do Jabreen, tworząc w zamku prawdziwy uniwersytet - miejsce spotkań dla lekarzy, astrologów, poetów i jurystów. Sam imam uwielbiał tu przebywać, a po śmierci został pochowany wewnątrz zamku, w prostej krypcie tuż obok sali modlitewnej.