W drodze ze spektakularnej Trasy Panoramicznej do Johannesburga postanawiamy zrobić jeszcze jeden, krótki przystanek w Pretorii – jednej z trzech oficjalnych stolic Republiki Południowej Afryki (pełniącej rolę stolicy administracyjnej).
Nasze zwiedzanie Pretorii okazuje się jednak wybitnie dynamiczne i nabiera iście afrykańskiego tempa!
Planowaliśmy zatrzymać się w centrum na krótki spacer, ale rzeczywistość szybko weryfikuje nasze zamierzenia. Znalezienie w centrum miasta miejsca postojowego, które sprawiałoby wrażenie choć w miarę bezpiecznego dla spakowanego po dach samochodu, graniczy z cudem. Bezpieczeństwo i spokój głowy są na tej wyprawie priorytetem, więc bez żalu rezygnujemy z zostawiania auta na przypadkowych uliczkach.
Zamiast tradycyjnego spaceru urządzamy sobie zatem ekspresowe "car-tour safari" po stolicy!
Zupełnie niechcący, nawigacja prowadzi nas prosto przez samo serce miasta – historyczny Church Square (Plac Kościelny). To centralne i najbardziej reprezentacyjne miejsce Pretorii. Z okien naszego Rangera podziwiamy majestatyczny, brązowy pomnik Paula Krugera – XIX-wiecznego prezydenta dawnej Republiki Transwalu i twórcy słynnego rezerwatu – otoczony przez imponujące, XIX-wieczne budynki, takie jak Pałac Sprawiedliwości czy Stary Straadsaal (dawny parlament).
Wokół nas tętni chaos i zgiełk południowoafrykańskiej metropolii. Przejazd przez centrum daje nam ciekawe, surowe spojrzenie na codzienne życie mieszkańców Pretorii, stanowiąc niesamowity kontrast dla ciszy i spokoju Gór Smoczych czy bezkresnych przestrzeni Parku Krugera, które opuściliśmy zaledwie kilkanaście godzin wcześniej.