Geoblog.pl    ciesielka    Podróże    Południowa Afryka    Wielka Piątka na wyciągnięcie w Hluhluwe-Imfolozi
Zwiń mapę
2026
24
cze

Wielka Piątka na wyciągnięcie w Hluhluwe-Imfolozi

 
Republika Południowej Afryki
Republika Południowej Afryki, Hluhluwe Game Reserve
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 10650 km
 
Po dniach spędzonych na trekkingach w chłodnych Górach Smoczych, nadszedł czas na absolutny klasyk każdej wyprawy do Afryki – prawdziwe safari! Naszym celem stał się Hluhluwe-Imfolozi Park, najstarszy ogłoszony rezerwat przyrody w Afryce, słynący na całym świecie z uratowania populacji białego nosorożca.

Zanim jednak wjechaliśmy do rezerwatu, afrykańska rzeczywistość znowu przypomniała nam o zasadach bezpieczeństwa. Noc spędziliśmy na totalnie odludnej farmie, która była zabezpieczona... podwójnym płotem pod wysokim napięciem. Taki widok przed snem zawsze daje do myślenia, ale dla nas oznaczał jedno – jesteśmy już bardzo blisko prawdziwej dziczy. Chociaż czy to na dzikie zwierzęta?...

Wstajemy wcześnie rano, meldujemy się u bram parku, kupujemy bilety i ruszamy na upragnione self-drive safari. Zasada jest prosta: jedziemy naszym Fordem Rangerem i sami wypatrujemy zwierząt w buszu.

Szczęście dopada nas już na samym starcie. Nie zdążyliśmy dobrze przejechać kilku kilometrów, a tuż przy drodze zameldowało się potężne stado nosorożców! Chwilę później krajobraz zagęścił się od pasących się zebr, majestatycznych żyraf, groźnych bawołów oraz niezliczonych stad antylop i gazeli.

Największy hit dnia zawdzięczamy jednak podróżniczej solidarności. Dzięki cynkowi od innych kierowców mijanych na szlaku, udaje nam się namierzyć absolutnego świętego graala fotografów – odpoczywającego w wysokiej trawie geparda. Dostrzeżenie tego wielkiego, nakrapianego kota w jego naturalnym kamuflażu to była czysta magia!

Dokładnie przy zachodzie słońca, gdy busz zaczął mienić się odcieniami złota i czerwieni, docieramy do naszej bazy na terenie parku – pięknie położonego obozu Hilltop Camp.

Następnego dnia nie ma mowy o spaniu do późna. Zaraz o wschodzie słońca, gdy światło jest najlepsze, a drapieżniki najbardziej aktywne, ruszamy na kolejne łowy z aparatami.

I wiecie co? To, co wydarzyło się o poranku, przejdzie do historii tej wyprawy. Najpierw znowu trafiamy na nosorożce, ale prawdziwy rollercoaster emocji zaczął się chwilę później. Nagle na drogę, prosto przed maskę naszego Rangera, dostojnym krokiem wyszły trzy lwy. Przeszły dosłownie tuż obok naszych drzwi, niemal ocierając się o samochód. Siedzieliśmy w bezruchu, z zapartym tchem i aparatami przyklejonymi do szyb. Słyszeć pomruk lwa z odległości kilkudziesięciu centymetrów, mając między sobą tylko szybę auta – niesamowite, wręcz elektryzujące doświadczenie!

Żeby tego było mało, chwilę później drogę zablokowały nam słonie. Jeden z tych olbrzymów postanowił urządzić sobie małą demolkę i centralnie na trasę zwalił potężne, połamane drzewo. Żeby móc jechać dalej, musieliśmy chwilę poczekać, aż towarzystwo się rozejdzie, a potem... własnoręcznie posprzątać drogę i odciągnąć konary. Ranger poradził sobie z dojazdem, ale siła mięśni przydała się do uprzątnięcia przeszkody.

Około godziny 10:00, z głowami pełnymi niesamowitych kadrów i potężną dawką adrenaliny, wracamy do Hilltop Camp na zasłużone śniadanie. Pakujemy nasze torby na pakę Forda, żegnamy się z dzikimi kotami i zmieniamy scenerię o 180 stopni.

Zostawiamy za sobą afrykański busz. Przed nami długa prosta i kierunek... nad wielki, błękitny ocean!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (31)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
ciesielka

KZPS C.
zwiedzili 42.5% świata (85 państw)
Zasoby: 1201 wpisów1201 1236 komentarzy1236 12916 zdjęć12916 18 plików multimedialnych18
 
Nasze podróżewięcej
18.06.2026 - 20.07.2026
 
 
05.02.2026 - 16.02.2026
 
 
07.12.2025 - 16.12.2025