Geoblog.pl    ciesielka    Podróże    Zatoka Perska    Stolica i okolice
Zwiń mapę
2024
15
lut

Stolica i okolice

 
Kuwejt
Kuwejt, Kuweit
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 5340 km
 
Poranek pod wieżami Kuwait Towers

Nowy dzień przynosi zupełnie nowy rozdział naszej podróży. Po długiej i wymagającej nocy spędzonej na lotnisku oraz w samolocie - a także po chwilach niepokoju związanych ze zgubieniem zegarka - wreszcie docieramy do Kuwejtu. Szybko kwaterujemy się w hotelu, zostawiamy bagaże i bez zbędnej zwłoki ruszamy, by przywitać miasto w najbardziej spektakularny sposób.

Na śniadanie udajemy się do absolutnego symbolu kraju - słynnych Kuwait Towers (Abraj Al-Kuwait). Ten ikoniczny zespół trzech wież, usytuowany na cyplu wysuniętym w wody Zatoki Perskiej, został oficjalnie otwarty w 1979 roku. Zaprojektowane przez szwedzkich architektów i wzniesione przez jugosłowiańską firmę budowlaną wieże łączą tradycyjną arabską minaretową formę z nowoczesnym designem. Najwyższa z nich mierzy 187 metrów. Charakterystyczne kule pokryto niemal 55 tysiącami stalowych dysków w odcieniach niebieskiego, zieleni i szarości, co nawiązuje do barw mozaik zdobiących klasyczne meczety. Co ciekawe, oprócz funkcji widokowych i gastronomicznych, wieże pełniły pierwotnie bardzo praktyczną rolę - mieściły potężne zbiorniki wody pitnej.

Zasiadamy w panoramicznej restauracji umieszczonej w obracającej się powoli kuli głównej wieży. Delektując się wyśmienitym śniadaniem i podziwiając rozpościerającą się z wysokości ponad 120 metrów imponującą panoramę miasta oraz bezkres morskiego horyzontu, szybko zapominamy o trudach przebytej nocy.

Pokrzepieni śniadaniem ruszamy na niespieszny spacer wzdłuż nadmorskiego bulwaru, chłonąc morską bryzę i niespieszny klimat poranka. Nasze pierwsze plany zakładały odwiedziny w miejscowym akwarium, jednak na miejscu okazuje się, że obiekt jest obecnie zamknięty z powodu prac remontowych. Nie zwalniając kroku, kontynuujemy marsz w stronę Souq Sharq Marina - nowoczesnego centrum położonego tuż przy historycznym nabrzeżu.

Najbardziej fascynującym punktem tego spaceru okazuje się tradycyjny targ rybny oraz przylegający do niego port. To właśnie tutaj bije tętniące życiem serce morskiej tradycji Kuwejtu. Przy nabrzeżu kołyszą się liczne tradycyjne łodzie rybackie - drewniane dhow - które od pokoleń służą tutejszym żeglarzom i poławiaczom. Przyglądamy się codziennej pracy lokalnych rybaków wyładowujących świeży złów, co stanowi niezwykły, autentyczny kontrast dla nowoczesnej i szklanej architektury majaczącej w tle.

Souq Sharq i duch dhow

Souq Sharq to miejsce wyjątkowe na mapie Kuwejtu - fascynujący pomost pomiędzy przeszłością a współczesnością. Nazwa kompleksu nawiązuje do dawnej, historycznej dzielnicy Sharq (co w języku arabskim oznacza "Wschód"), która przez wieki była sercem morskiej działalności miasta. Choć dzisiejszy obiekt to nowoczesne centrum handlowo-usługowe otwarte na początku XXI wieku, jego architektura czerpie z tradycyjnego stylu arabskiego, a lokalizacja tuż nad brzegiem Zatoki Perskiej przypomina o dawnych czasach, gdy głównym źródłem utrzymania mieszkańców był handel morski oraz rybołówstwo.

Prawdziwą duszą tego miejsca pozostaje przystań, przy której zacumowane są drewniane łodzie dhow (w tym lokalne odmiany, takie jak Boom czy Sambuk). Przed odkryciem złóż ropy naftowej w latach 30. XX wieku Kuwejt posiadał jedną z największych i najbardziej uznanych flot handlowo-wielorybniczych w całym Regionie Zatoki. To właśnie na tych solidnych, budowanych bez użycia gwoździ (łączonych tradycyjnie llinami i drewnianymi kołkami) jednostkach kuwejccy żeglarze docierali aż do wybrzeży Indii oraz Afryki Wschodniej, transportując daktyle, konie i przyprawy.

Ciekawostką jest fakt, że Kuwejt słynął z najlepszych szkutników na Bliskim Wschodzie, a sztuka budowy łodzi dhow była przekazywana z pokolenia na pokolenie bez spisanych planów architektonicznych - wyłącznie z pamięci mistrzów rzemiosła. Co więcej, to właśnie z tą flotą wiąże się historia kuwejckich poławiaczy pereł, którzy przez stulecia spędzali całe miesiące na morzu w niezwykle surowych warunkach. Dziś, widok tych smukłych drewnianych kadłubów na tle nowoczesnej panoramy wieżowców stanowi piękny hołd dla morskiego dziedzictwa, które zbudowało potęgę współczesnego Kuwejtu.

Zostawiamy za sobą morską bryzę i ruszamy w głąb lądu, by poznać architektoniczne i miejskie serce stolicy. Nasza trasa prowadzi obok imponującego, pełnego powagi budynku Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którego surowa, a zarazem reprezentacyjna bryła doskonale oddaje współczesny charakter instytucjonalny Kuwejtu.

Kierujemy się w stronę Wielkiego Meczetu (Al-Masjid Al-Kabir), głównej świątyni sakralnej kraju. Ponieważ zstępujemy tam tuż przed godzinami otwarcia dla zwiedzających i drzwi są jeszcze zamknięte, zmieniamy nieco plany i dajemy się ponieść rytmowi miasta. Chłoniemy lokalną atmosferę, spacerując po tętniących życiem, tradycyjnych uliczkach targowych, pełnych zapachów przypraw, parzonej kawy i gwaru codziennych rozmów mieszkańców.

Zwieńczeniem tego spaceru staje się wizyta w Al Shaheed Park - największym parku miejskim w Kuwejcie. Ten niezwykły, doskonale zaprojektowany zielony azyl powstał jako żywy pomnik historii i pamięci narodowej. Wśród misternie utrzymanej roślinności, nowoczesnych instalacji artystycznych i plenerowych amfiteatrów, odnajdujemy chwilę wytchnienia od wielkomiejskiego zgiełku. To miejsce pokazuje zupełnie inne, proekologiczne i spokojne oblicze kuwejckiej metropolii.. Na mnie osobiście największe wrażenie zrobiła ścieżka biegowa biegnąca przez cały park wyposażona na całej długości w zraszacze!

Wielki Meczet w Kuwejcie

Po porannym spacerze wreszcie przekraczamy progi Wielkiego Meczetu (Al-Masjid Al-Kabir) - najważniejszej i największej świątyni sakralnej w Kuwejcie, stanowiącej oficjalne miejsce państwowych uroczystości religijnych.

Budowa tego monumentalnego kompleksu rozpoczęła się w 1979 roku z inicjatywy ówczesnego emira, szejka Jabera Al-Ahmada Al-Sabaha, a oficjalne otwarcie nastąpiło w roku 1986. Zaprojektowany przez cenionego irackiego architekta Mohammeda Saleha Makkiya obiekt jest wybitnym przykładem architektury islamskiej, łączącym tradycyjny styl mauretańsko-andaluzyski z elementami sztuki Bliskiego Wschodu i nowoczesną inżynierią.

Cały kompleks zajmuje powierzchnię aż 45 tysięcy metrów kwadratowych, z czego sama Główna Sala Modlitewna ma szerokość 72 metrów i jest w stanie pomieścić ponad 10 tysięcy wiernych. Imponująca centralna kopuła o średnicy 26 metrów i wysokości 43 metrów zdobiona jest misterną kaligrafią z 99 imionami Boga (Asma al-Husna). Co ciekawe, cała ta ogromna konstrukcja opiera się na zaledwie czterech potężnych filarach, co daje niesamowite poczucie przestrzeni.

Wnętrza zachwycają mistrzowskim wykonaniem detali: użyto tu szlachetnego marmuru sprowadzanego z Włoch, rzeźbionego drewna tekowego z Indii, misternych mozaik stylizowanych na marokańskie tradycje zellige oraz potężnych żyrandoli z kryształami z Niemiec. Ważnym elementem kompleksu jest również oddzielny, bogato wykończony Apartament Emira, używany podczas oficjalnych wizyt głowy państwa i przyjęć zagranicznych delegacji. Spacer po cichych, chłodnych halach meczetu pozwala w pełni docenić kunszt rzemieślników oraz mistyczną atmosferę tego miejsca.

Nazajutrz składamy wizytę w Al Hashemi Marine Museum, by na własne oczy zobaczyć legendarne dzieło współczesnego rzemiosła - monumentalną łódź Al-Hashemi II. Ten niezwykły obiekt, usytuowany tuż przy hotelu Radisson Blu, tworzy zapierający dech w piersiach widok: potężna, tradycyjna konstrukcja sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała spłynąć na wody Zatoki Perskiej.

Wzniesiony na zlecenie rodziny Al-Rai (właścicieli kompleksu) i ukończony w 2000 roku Al-Hashemi II mierzy ponad 80 metrów długości oraz 18 metrów szerokości. Został oficjalnie wpisany do Księgi Rekordów Guinessa jako największy drewniany statek na świecie. Do jego budowy zużyto tysiące metrów sześciennych certyfikowanego drewna tekowego sprowadzonego z Birmy. Co fascynujące, mimo swoich gigantycznych rozmiarów, obiekt powstał zgodnie z tradycyjnymi metodami kuwejckiego szkutnictwa - bez użycia współczesnych planów inżynieryjnych czy rysunków technicznych, opierając się wyłącznie na wiedzy i intuicji doświadczonych mistrzów rzemiosła.

Choć statek zaprojektowano tak, by teoretycznie mógł pływać po morzu, w jego wnętrzu skrywa się coś absolutnie wyjątkowego - zachwycająca, ekskluzywna sala balowa i bankietowa. Zamiast ładowni czy kabin załogi, odnajdujemy tu kunsztownie rzeźbione tekowe kolumny, złocone żyrandole i wyrafinowane zdobienia, które łączą morską historię regionu z pałacowym luksusem. Obok statku mieści się niewielkie muzeum ze zbiorami poświęconymi tradycyjnemu poławianiu pereł i historycznym modelom dhow, stanowiące doskonałe tło dla tej architektonicznej osobliwości.

Wszystko, co wyjątkowe, mija niesłychanie szybko. Ostatnie godziny w Kuwejcie spędzamy na powolnym, nostalgiczny spacerze wzdłuż nabrzeża, pozwalając, by chłodny morski wiatr i szum fal Zatoki Perskiej towarzyszyły naszym wspomnieniom z ostatnich dni.

Zasiadamy w kawiarni z panoramicznym widokiem na mieniącą się w słońcu wodę. Delektujemy się wyśmienitymi lokalnymi deserami, niespiesznie podsumowując trasę, która wiodła nas od futurystycznych wieżowców i oaz Zjednoczonych Emiratów Arabskich po głęboką tradycję i architektoniczne skarby Kuwejtu.

Pełni niezapomnianych wrażeń, zapachów orientalnych przypraw, kadrów ukazujących niezwykły przepych oraz autentyczne dziedzictwo Bliskiego Wschodu, ruszamy w stronę lotniska. Choć ta podróż dobiega końca, zapisane na kartach albumu chwile zostaną z nami na zawsze.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (70)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
ciesielka

KZPS C.
zwiedzili 42.5% świata (85 państw)
Zasoby: 1213 wpisów1213 1236 komentarzy1236 13359 zdjęć13359 18 plików multimedialnych18
 
Nasze podróżewięcej
18.06.2026 - 20.07.2026
 
 
05.02.2026 - 16.02.2026
 
 
07.12.2025 - 16.12.2025