Po kilku dniach spędzonych w górach pierwsze kroki kierujemy… do dobrze już znanego miejsca. Na obiad trafiamy ponownie do naszej ulubionej sieciówki Navat. Tradycyjna kuchnia kirgiska, aromatyczna herbata i znajome smaki to idealny początek dnia w mieście.
Posileni ruszamy na spacer po Biszkeku. Miasto ma zupełnie inny klimat niż południowy Osz – szerokie aleje, dużo zieleni i charakterystyczna postsowiecka architektura.
Przechodzimy przez Plac Ala-Too, centralny punkt miasta, przy którym znajduje się monumentalny budynek parlamentu. To tutaj odbywają się najważniejsze wydarzenia państwowe i uroczystości. Wokół placu można zobaczyć wiele pomników i budynków pamiętających jeszcze czasy Związku Radzieckiego.
Spacerujemy także przez Park Chingiza Ajtmatowa, nazwany na cześć jednego z najsłynniejszych kirgiskich pisarzy, którego książki rozsławiły kulturę tego kraju na całym świecie. Dalej docieramy na Plac Rewolucji oraz Plac Zwycięstwa, upamiętniający zwycięstwo w II wojnie światowej.
Po drodze zaglądamy również do głównego meczetu Biszkeku, jednego z największych w Azji Centralnej, a także mijamy dobrze znany z historii regionu pomnik Lenina, który wciąż stoi w centrum miasta jako pamiątka po radzieckiej przeszłości kraju.
Na koniec dnia trafiamy na jedno z najbardziej żywych miejsc w mieście – Bazar Osz. To ogromny targ, gdzie można znaleźć niemal wszystko: przyprawy, świeże owoce, tradycyjne pieczywo, pamiątki, ubrania i lokalne produkty. Zapachy, kolory i gwar rozmów tworzą atmosferę prawdziwego azjatyckiego bazaru.
To idealne miejsce, żeby jeszcze raz poczuć klimat Kirgistanu i zabrać ze sobą kilka drobnych pamiątek z tej niezwykłej podróży.