Ruszamy w stronę jednej z najciekawszych historycznych atrakcji Kirgistanu – Wieży Burana. Już z daleka widać smukłą, ceglaną konstrukcję wyrastającą ponad równiną.
Wieża Burana to pozostałość po starożytnym mieście Balasagun, które w X–XI wieku było ważnym ośrodkiem na Jedwabnym Szlaku. W czasach swojej świetności było jednym z najważniejszych miast regionu, gdzie spotykali się kupcy, podróżnicy i rzemieślnicy z różnych części Azji.
Sama wieża była pierwotnie znacznie wyższa – prawdopodobnie miała około 40–45 metrów. Niestety przez wieki była niszczona przez trzęsienia ziemi i dziś ma około 25 metrów wysokości. Według jednej z lokalnych legend władca Balasagunu kazał zbudować ją, aby ochronić swoją córkę przed przepowiednią mówiącą, że zginie od ukąszenia pająka. Dziewczyna została zamknięta wysoko w wieży, jednak pewnego dnia w koszu z owocami przyniesionym na górę ukrył się jadowity pająk. Przepowiednia się spełniła, a wieża do dziś przypomina o tej tragicznej historii.
Wokół wieży można zobaczyć niezwykłe kamienne rzeźby zwane balbalami. Są to stare, często ponad tysiącletnie posągi przedstawiające wojowników lub ważne postacie z dawnych ludów tureckich zamieszkujących te tereny. W wielu z nich widać charakterystyczny motyw – postać trzymającą w dłoni naczynie lub kielich, symbolizujący pamięć o przodkach.